czwartek, 20 października 2011

tyle emocji!

Dzisiaj tyle emocji!
Po pierwsze: dostałam prezent. Banerek od Doroty. Cudny jest. Dzięki Ci kochana :-* Od dzisia premiera w nagłówku. Strasznie mi miło tez po przeczytaniu wszystkich komentarzy. Aż mam wypieki :-)
Po drugie: robiłam dzisiaj z Maksem książeczkę o emocjach, naszą własną. I tu będzie dłuższe rozwinięcie. Emocje to taki mój zawodowy i osobisty konik. Myśl przewodnia ksiązeczki, to: EMOCJE SĄ JAK DYNAMIT, UCZUCIA JAK AKUMULATOR. Według mnie uczucia i emocje, to nasz życiowa energia. Różnica między nimi jest w sile, ładunku i długotrwałości. Emocje (np. złość) są krótkotrwałe i zazwyczaj bardziej gwałtowne, a uczucia (np. miłość) napedzają nas na dłużej.  I w uszy mnie kłuje, kiedy słyszę, że są złe i dobre emocje. Np. że złość jest zła.  Wrrrr... Złość jest jak dynamit. Wybucha i zmienia. Czasem dynamitu używamy do niszczenia, czasem do tego aby wybudować drogę. To od nas zależy jak skierujemy energię. Znam ludzi, którzy ze złości sprzątaja. Czy to źle? Ważne, żeby to co robią z nami emocje nie szkodziło. Ważne, żeby zdawać sobie sprawę jak je przeżywamy. Amen
O emocjach warto rozmawiać i uczyć się ich od małego. I dlatego zrobiliśmy z Maksem "Małą ksiązeczkę o wielkich emocjach".












Oczywiście inspiracją było wyzwanie Art-Piaskownicowe. Zgodnie z przepisem: jest radość, śmiech w trakcie wspólnej zabawy, trochę smutku (w treści) i groza była, czy zdązę na resztki dziennego swiatła do zdjęć. W pośpiechu nie połączyłam stron. Nadrobię.

14 komentarzy:

  1. niesamowicie pomysłowo i jak edukacyjnie :)
    pozdrawiam,
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam sie z toba, nie ma zlych emocji, emocje po prostu sa, z nich sie skladamy, a kazda z emocji jest wazna bysmy mogli niezaleznie i godnie zyc :)
    pozdrawiam i dzieki za inspiracje, mysle ze jak moja corcia bedzie starsza to tez razem zrobimy ksiazeczke o emocjach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mądrze napisane. Zgadzam się z Tobą, nie ma złych i dobrych emocji, wszystko zależy od tego jakie skutki przyniosą. Może byc destrukcyjna miłość i napędzający do zman na lepsze strach. Jesteśmy odpowiedzialni za to jak je wykorzystujemy, a dojrzałość emocjonalna to oznaka dorosłości, której niektórym dorosłym niestety brakuje. Ale do tego brakuje także dobrych nauczycieli, może inaczej, są żadkością.
    Taka mama jak Ty to wielki skarb :)
    m.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł!.Bardzo fajnie wyszła:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zawsze zachwycona Twoimi pomysłami, pracami i mądrością Twoją też!
    Zawsze!
    Nie zawodzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem bez zbędnych "naokrężnych" określeń.
    O ja pierdolę. Jest niesamowity! o_O

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie bomba!!!
    Fantastyczna forma :D
    :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten album jest świetny! Lubie w nim wszystko, od monochromatycznego stylu, po miny Twojej pociechy :) Boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zobaczyłam przed chwilą Twoją pracę na ArtPiaskownicy i zajrzałam tu po raz pierwszy ....

    gratuluję!

    jestem naprawdę pod wrażeniem książeczki - jej rozwiązanie graficzne mnie powaliło!

    pozdrawiam serdecznie :-) będę wpadać częściej!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna praca. Kompozycja, kolory, zdjęcia. Jak zwykle podziwiam Twój talent z otwartą paszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowności:) Mam nadzieję, że książeczka zostanie wydana...
    Naprawdę fajnie opowiada o emocjach, bardzo edukacyjna:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję, za każde słowo pozostawione tutaj! ...dodają mi skrzydeł!

...czyli wszystko co wyszło spod Kasinych rączek...