piątek, 11 listopada 2011

towarzystwo

...towarzystwo dla Edzia. Teraz mam w domu cztery potwory (w tym dwa filcowe) ;-)



Jak poprzednio: filc z czesanki naturalnej z merynosów, techniką na sucho i szklane oko ręcznej roboty.

Miłego weekendu i wielkie buziaki dla wszystkich, którzy zostawili komentarze pod poprzednim postem. Lowe. I to na prawdę są moje początki z filcowaniem na mokro :-). Na razie jednak chyba wolę machać igłą.
hmbk

16 komentarzy:

  1. Kasiu jestem oczarowana Twoimi potworkami. Są cudne. Buziaczek dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. cuuuuuuuuuuuuudny cudak! o jak Ci zazdroszcze ze umiesz takiego cudaka ufilcowac!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem który piękniejszy!!!!Oba "facety" cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale bombowy jest normalnie! Super!
    Ale się stęskniłam za Tobą ;-)))
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki przesymptyczny!Cudny!...Jesteś magikiem Kasiu...

    OdpowiedzUsuń
  6. Stwory są potwornie, strasznie fajne:D przez wzgląd na kolor, kolega Edzia bardziej mi się podoba, niebieski jest w modzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. dawno temu mialam takiego jednookiego plastikowego cudaka z monsters inc...pieszczotliwie nazywalam go moim chlopakim, taki paskuny był:P

    OdpowiedzUsuń
  8. o ja pitolę! o_O
    No to mnie powaliłaś na łopatki! ahahha cudo! ♥

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję, za każde słowo pozostawione tutaj! ...dodają mi skrzydeł!

...czyli wszystko co wyszło spod Kasinych rączek...