czwartek, 1 grudnia 2011

pieprz goździki i kardamon

... święta tuż tuż, pora pieczenia pierniczków, ciasteczek. Czas wyciągać przyprawy! Tadam! Trochę pieprzu, goździków i kardamonu i co wyszło?



Filc, ceramika (Bolesławiec), lawa i trochę bakalii drewnianych. Nastrajam się do świąt :-)
:-* hmbk


8 komentarzy:

  1. Ty jak coś stworzysz to już z grubej rury! No aż czuję tutaj zapach unoszący się z "kurali" :D

    OdpowiedzUsuń
  2. BOSKIE!! :)))))))) nic tylko zjeść:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Trafiłam tu przypadkowo :)
    Świetnie u Ciebie, pooglądałam wszystko
    A ten naszyjnik totalnie w moich klimatach i to pod każdym względem
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. normalnie aż by się schrupało, z daleka pachnie piernikiem:P Piękne kolory, piękne korale

    OdpowiedzUsuń
  5. CZEKAJCIE,CZEKAJCIE !!!
    ONA SIĘ DOPIERO ROZKRĘCA !!!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję, za każde słowo pozostawione tutaj! ...dodają mi skrzydeł!

...czyli wszystko co wyszło spod Kasinych rączek...