środa, 17 grudnia 2014

...romans

... ostatnio niewiele filcuję- niewiele, ale trochę tak :-)
... zdradziłam trochę czesnakę z ... koralikami :-) Jeszcze trochę wprawy i być może odważe się pochwalić się moimi beadingowymi bransoletkami.
...a tymczasem naszyjnik filcowo-koralikowy
...owoc tego małego romansu ;-)




 ...i z rozpędu powstał jeszcze naszyjnik ze sprężynką


:-*
hmbk

4 komentarze:

  1. Czekam z niecierpliwością na twoje beadingowe bransoletki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie spotkania z koralikami znacznie bardziej lubię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne i niezwykle pomysłowe!!! Pozdrowionka ;-*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję, za każde słowo pozostawione tutaj! ...dodają mi skrzydeł!

...czyli wszystko co wyszło spod Kasinych rączek...