piątek, 9 kwietnia 2010

eksperyment...

Dalej eksperymentuję z filcowymi kulkami, tym razem jeszcze były szpilki i bociany. I oto co wyszło, w kilku odsłonach, hmmm... Co o tym sądzicie?





Ok. A teraz wracam do filcowania: na warsztacie komplet dla pani Uli, ale o tym wkrótce :-)

2 komentarze:

  1. kiedy kuraki poznałam
    korale też widziałam
    (i też piękniejsze niż na foto:/)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję, za każde słowo pozostawione tutaj! ...dodają mi skrzydeł!

...czyli wszystko co wyszło spod Kasinych rączek...